Inwestycje w swój interes – czyli wiara w szczęscie

Inwestycje mogą być różne. Jedni inwestują na giełdzie, inni inwestują w swoją firmę. Trudno powiedzieć, co jest pewniejsze – pewnie zależy to od wielu różnych czynników – od tego czy mamy już stabilną firmę, czy dopiero zaczynamy przygodę z własnym biznesem i wszystko jest na kartce. Wielu ludzi też wierzy – że trzeba mieć jednak trochę szczęścia zarówno w przypadku giełdy, jak i w przypadku własnego interesu. I to szczęście – to kwestia wiary i naszej psychiki…;)

Mam znajomego, który wiele lat próbował grać na giełdzie, korzystał z wielu rozwiązań, które proponują różne instytucje finansowe (też banki). Generalnie raz było lepiej, raz gorzej. Można też powiedzieć – że nie miał szczęścia. Postanowił zainwestować w nowy biznes – znalazł niszę, wybudował halę produkcyjną i zaczął swoją przygodę. Koszty zakupu maszyn były dość znaczne, ale już sam budynek – nie był wielkim wydatkiem – bo wykorzystał materiał taki jak płyta warstwowa i blacha trapezowa. Na początek wystarczyło. Jego dobry pomysł – wypalił! Nie dość, że zarobił krocie – to jeszcze ma interes, z którego cały czas ma profity. W jego przypadku – ten brak szczęścia w grze na giełdzie popchnął w stronę własnego – jak się okazuje szczęśliwego – interesu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *