Wędkowanie

wędkowanieWędkuję od dziecka. Jeszcze mój świętej pamięci dziadek podarował mi pierwszy spinning. Co roku wybieram się na ryby w okolice Annopolu. Najlepsza miejscówka na suma. Polecam każdemu. Do tej pory dojazd nie stanowił najmniejszego problemu. Zostawiało się auto niedaleko łowiska i zerkając na spławik można było od czasu do czasu obserwować także samochód. W zeszłym roku Wisła wylała. Wybierając się na ryby, byłem pełen obaw. Koledzy przestrzegali mnie, że droga do łowiska może być nieprzejezdna. Nie ma nic gorszego dla wędkarza niż wracać z pustym rękami. Raz, że to frustruje, dwa, że żona może nabrać podejrzeń, że wcale nie byłem na rybach:-P. Zaryzykowałem jednak. Teren, mimo że po powodzi minęło już kilka miesięcy był rzeczywiście podmokły. Gdyby nie zastosowano płyt tymczasowych, które utwardziły drogę i sprawiły, że stała się przejezdna, rzeczywiście taki wypad mógłby spalić na panewce. Wystarczyły płyty drogowe i już. Dojechałem prawie do samego łowiska i nie musiałem dźwigać sprzętu wędkarskiego przez grząską łąkę. Płytami tymczasowymi wyłożono też stanowiska do połowu. To luksusowe rozwiązanie, zważywszy, że wcześniej były to piaskowe wydmy, niezachęcające do dłuższego wędkowania. Pochwale się jeszcze, że tydzień temu złapałem tam rekordowego szczupaka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *